Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2026

Afghan Black

Obraz
Afghan Black Kolejny, po Makla Ifrikia i Rouge produkt, który nie jest snusem. Naswar Afghan Black Snuff. Nazwa nieco myląca: snuff , czyli tabaka, sugeruje możliwość zażywania przez wciąganie nosem. To nierealne, bryłki o konsystencji odrobinę twardszej plasteliny nie sposób rozkruszyć na proszek. Zapach i smak Po otwarciu paczki czuję zapach amoniaku, fermentującego tytoniu, mokrej ziemi i siana - mieszanka niezbyt przyjemna, ale intrygująca. Naswar przypomina plastelinę; łatwo go uformować w kulkę czy wałek o odpowiednim rozmiarze - celowałem w porcję na oko jednogramową. Ugniatany brudzi palce na czarno, właściwie to nie czerń, tylko ultra ciemna, skondensowana zieleń. Rodzimi użytkownicy umieszczają porcję naswaru pod dolną wargą lub za policzkiem; moje snusowe przyzwyczajenie jest zbyt silne, więc zaaplikowałem go jak snus, centralnie pod górną wargę. Porcja raz uformowana trzyma swój kształt i powoli maleje, ale nie rozpada się w “błotną lawinę”, jak to zdarza się przy l...